Baleyage

 

Baleyage

 

Baleyage to gra kolorów - gra swiatła. Kolor uzyskany tą metodą jest niepowtarzalny i starcza na dłużej, niż tradycyjne farbowanie. Baleyage powinien być wykonywany przez profesjonalnego stylistę, który weźmie pod uwagę również kształt oraz strzyżenie naszej fryzury.

Zabieg ten jest doskonałym rozwiązaniem dla pań mających siwiznę. Mieszając siwe włosy z kolorem zbliżonym do naturalnego można zyskać nawet do 10 lat! Baleyage bardzo odmładza i polecany jest szczególnie osobom w starszym wieku, choć nie zaszkodzi i młodszej osobie.

 

Komentarze
  1. Ja chyba wolę fajnie nałożoną farbę niż baleyage.. Nie wiem. Jakoś nie jestem przekonana. Co o tym myślicie?

  2. Jak może być fajnie nałorzona farba?
    Pomijając to, to ja wole balejage przy nim mniej widać odrosy i jest bardziej efektowny. Dobrze zrobiony nie zniszczy aż tak bardzo włosów.

  3. osobiście lubię baleyage.. złoty ciemny blond plus refleksy..CUDO:) Jednak ostatnio przefarbowalam sie całkiem na blond - złoty jasny blond (delikatnie wpada w żółty) i zostanę przy tym kolorze:)

  4. baleyage typu: jasne blond pasemka na ciemnych włosach jest mocno nieładny, ale jeśli zrobione są delikatne refleksy to jak najbardziej ok., tylko trzeba trafić na fryzjera który to zrobi dobrze

  5. Też tak uważam, kiedyś robiłam często sobie baleyage, natomiast od jakiegoś czasu nakładam jeden całościowy kolor. Teraz od 5 miesięcy mam jasny złoty blond ale zdecydowanie wole coś w chlodniejszych odcieniach. Kwestia gustu i urody:) Jeśli chodzi o baleyage trzeba trafić do bardzo dobrego fryzjera który zrobi cieniutkie rekleksy a nie grube brzydkie pasma.. które zamiast odświeżyć i odmłodzić mają efekt odwrotny.

  6. ja już dwa razy wyszłam z płaczem od fryzjera jak chciałam refleksy na ciemnym blondzie, to mi zrobili takie żółtawe pasemka, gdy zaznaczyłam że nie na taki efekt się umawiałyśmy to pani fryzjerka zaproponowała że może położyć na to farbę i je przyciemni, tylko że jak płaciłam okazało się że policzyła mnie jak za farbowanie + baleyage a to przecież ona zrobiła błąd bo zbyt długo trzymała farbę:/

  7. Heh...takie zachowanie ze strony fryzjera to już lekka przesada. Najgorzej jak człowiek nie potrafi się przyznać do błędu. No ale po takiej sytuacji założę się, że więcej Pani tego salonu nie zajżała.. (?)

  8. Nieraz tak miałam..aż wkońcu znalazłam swojego "jedynego" fryzjera i nie szukam już nowości :) Niektórzy fryzjerzy są mało profesjonalni..jeżeli chodzi o sytuacje w której fryzjer pofarbował włosy nie tak jak chciała klientka, mówi się trudno, ale da się temu zaradzić..prezefarbować ponownie..najgorsze jest to jak z pięknych włosów po pas wychodzisz od fryzjera z włosami praktycznie o połowę krótszymi, ściętymi jakoś asymetrycznie..a wcześniej zaznaczałaś że chcesz podciąć "delikatnie" końcówki..

  9. oczywiście że nie poszłam :) później jeszcze dwa razy się rozczarowałam, m.in. bo poszłam do fryzjera z polecenia dobrej znajomej (że niby mistrz nożyczek) :) i się popłakałam jak wróciłam do domu, przez następne dni próbowałam ściągnąć farbę którą mi położył.
    a "delikatne" podcinanie też czasem doświadczam :)

  10. Tak, wychodzenie z płaczem od fryzjera to u mnie był standard. Dlatego od 3 lat chodzę do tej samej fryzjerki i zawsze jestem zadowolona! Fryzjer musi nas trochę poznać, nasz temperament i gusta, żeby mógł zaproponować coś fajnego. Znajomość specyfiki naszych włosów również jest w tej kwestii przydatna ;)

  11. Ja też mam swojego jedynego fryzjera, do którego chodzę od 8 lat i nie zamierzam nic zmieniać :) jestem zawsze bardzoo zadowolona... do tego moja fryzjerka jest strasznie dokładna i precyzyjna co dla mnie jest strasznie ważne. I ogromnym plusem jest to, że ciągle się szkoli ;)

  12. Ja się sama zwykle odcinam i też jestem z siebie zawsze bardzo zadowolona ;)

  13. jak pisałam baleyage 'tak' ale jako refleksy, delikatny prawie niewidoczny, mój ideał to włosy J. Aniston
    http://everydaytorunway.files.wordpress.com/2009/12/best-jennifer-aniston1.jpg

  14. Ja robie średnio co 2-3 miesiące zawsze mieszam ciepłe blondy, brąz, platynowe refleksy i paloną kawę. Uwielbiam te połączenie ;)

  15. do tej pory nie mogę się zdecydować, jakie wziąć kolory. już nawet miałam wizytę w denique zamówioną i odmówiłam choć fryzjerka mi doradziła. sama nie wiem. Problem w tym, że bardzo mi się to podoba, ale jakoś nie widzę tego na moich włosach... nie wiem co robić.