| Autor |
Wiadomość |
narita

16:51 03/02/2010
|
Jak przechowujecie swoje kosmetyki?I jakie macie sposoby na zaschniety tusz do rzęs lub twardniejacy lakier do paznokci? |
nelka

10:19 04/02/2010
|
Jeśli chodzi o tusz do rzęs, warto go włożyć na 3 minutki do kubka z gorącą wodą. W ten sposób jeszcze długo nam będzie służył :) |
sanderkaa85

11:12 04/02/2010
|
Nie słyszałam o tym :):P nelka, ale to jak tylko się go kupi czy co jakiś czas? |
narita

12:02 04/02/2010
|
Ja tez nie slyszalam,ale z ciekawosci sprawdze:) |
aicha

18:51 04/02/2010
|
Ja również nie słyszałam o takim sposobie, ale interesujące :)
a lakier najlepiej "rozetrzeć", rozgrzać w dłoniach. |
narita

10:44 05/02/2010
|
Na lakier taka metoda mi nigdy nie pomogla:( chociaz moze to tez zalezy od tego jak bardzo zgestnial... |
nelka

10:59 05/02/2010
|
Chodzi głównie o ciepło. Tusz potrzymany w gorącej wodzie rozgrzewa się i przybiera płynną konsystencję. Najlepiej stosować ten trik dopiero wtedy, kiedy zauważycie,ze tusz zaczyna się kruszyć i schnie. |
RiBa

14:03 17/02/2010
|
ja słyszałam że jak lakier gęstnieje i brzydko się ciągnie to można przed malowaniem dolać kilka kropel zmywacza do paznokci, zkręcić i dobrze wymieszać potrząsają nim w dłoni :) |
narita

15:30 17/02/2010
|
Tez to wlasnie slyszalam,ale druga wersja jest taka,ze nie powinno sie tego robic:/ i komu teraz wierzyc? |
aicha

16:31 17/02/2010
|
Ja też słyszałam że tak nie powinno się robić. Myślęże skoro zmywacz służy to zmywania lakieru to po dodaniu go do lakieru zmieni jego właściwości i będzie się ścierał, szybciej odpryskiwał z paznokci. No ale mogę się mylić :) |
RiBa

13:47 18/02/2010
|
tak słyszałam, ale z końcówką ulubionego lakieru można spróbować zamiast od razu wyrzucić |
Majka

13:53 18/02/2010
|
Z tym tuszem do rzęs śmieszna sprawa. Spróbuję z ciekawości:) |
KatatarzynaMroczek

23:35 18/02/2010
|
Do tuszu można dodać dwie krople płynu do demakijażu , zakręcić i potrząsnąć ...Użyć następnego dnia ... |
aicha

7:25 19/02/2010
|
A to nie będzie tak jak ze zmywaczem i lakierem? |
narita

17:27 19/02/2010
|
A wiec przeprowadzilam testy:) jesli chodzi o lakier... to wstawilam go do cieplej wody:) rzeczywiscie pomoglo,ale jest to jednorazowa reakcja,poniewaz dzien pozniej znow jest gesty:/ Zmywacz byl najgorszym z pomyslow tak jak podejrzewalam,bo lakier zmienil konsystencje,ale kolor juz nie byl taki intensywny:( Byc moze w przypadku innego koloru badz tez firmy nie zaszlaby taka reakcja.No i na pewno szybciej odpryskuje:/ |
narita

17:29 19/02/2010
|
Aaaa i przypadkiem trafilam na pewien wynalazek o nazwie: rozcienczalnik lakieru do paznokci.Wlasnie na probe wlalam pare kropel...poczekam jakis czas i sprobuje go uzyc:) Zobaczymy jak sie sprawdzi:) |
paulinamalina

18:54 19/02/2010
|
lakier przechowuję w lodowce |
Majka

20:08 19/02/2010
|
Rzeczywiście lodówka utrzymuje lakier w dobrym stanie. Też tak robie. A ze zmywaczem też eksperymentowałam,i wydaje mi się, że niezależnie od firmy, lakier i tak straci dużo na wartości. |
aicha

21:09 19/02/2010
|
hmmm to ja też powrzucam swoje lakiery do lodówki, a co :) |
narita

23:12 19/02/2010
|
Zdaje sie,ze rowniez musze zrobic miejsce:) cos jeszcze przechowujecie z kosmetykow w lodowce? |
KatatarzynaMroczek

0:09 20/02/2010
|
Wszystkie te metody są przedłużaniem agonii ... kosmetyki wtedy mają dużo gorsze właściwości ( także w przypadku profesjonalnego rozcieńczalnika do lakierów ) ... Jeśli chodzi o lodówkę i lakiery , to jest to dobry pomysł , ale przed użyciem należy lakier wcześniej z niej wyjąć , żeby się ogrzał ... Nie polecam szybkiego ogrzania , np. w gorącej wodzie , bo lakier szybciej straci swoje właściwości , zgęstnieje i będzie się ciągnął ... |
narita

19:59 20/02/2010
|
Zgadza sie.Tylko czasami naprawde szkoda cos wyrzucic,jesli moze jeszcze troszke posluzyc.Mam na mysli tylko sporadyczne przypadki.Bo polowe lakierow dzisiaj juz wyrzucilam:) |
aicha

21:01 20/02/2010
|
Ja niestety też :(
ale przynajmniej dzięki poruszonemu wątkowi zrobiłyśmy przegląd naszych kosmetyków :) |
martusia70

20:53 01/03/2010
|
Ja lakierów mam tylko kilka, te, co używam często i problem z głowy. Nie kupuję na zapas:) |