Czy któraś z Was miała przyjemność korzystać z tego rodzaju mascary?
a jeśli tak to jakie wrażenia? jaki efekt?
VibraLash Mascara to pierwszy tusz do rzęs marki IsaDora z automatyczną, wibrującą szczoteczką o trzech różnych prędkościach drgań. Wibrująca, elastyczna szczoteczka z tworzywa sztucznego zapewnia 100% pokrycie rzęs tuszem. Rezultat - rzęsy otulone tuszem, spektakularnie wydłużone, pogrubione i idealnie rozdzielone.
Drgania szczoteczki zastępują poziome ruchy “zig-zag” wykonywane ręcznie w przypadku malowania rzęs zwykłym tuszem, zapewniając pokrycie rzęs ze wszystkich stron. Wibrująca, elastyczna szczoteczka i specjalna kremowa formuła tuszu zostały tak zaprojektowane, aby zapobiegać sklejaniu się rzęs oraz pozostawianiu grudek.
Trzy poziomy drgań szczoteczki: 1 naciśnięcie = najniższa prędkość ( 9.000 drgań/min) – idealna dla dolnej części rzęs 2 naciśnięcia = średnia prędkość ( 10.000 drgań/min) – stworzona dla rzęs rzadszych i krótszych 3 naciśnięcia = wysoka prędkość ( 14.000 drgań/min) – dostosowana do grubych i długich rzęs 4 naciśnięcia = wyłączenie wibracji
Wibracje uruchamia się poprzez pojedyncze naciśnięcie górnej krawędzi szczoteczki, dzięki czemu podczas aplikacji tuszu nie ma konieczności nieustannego przytrzymywania przycisku, co zapewnia pełen komfort użycia produktu. Wibracje w każdym momencie można wyłączyć, aby używać VibraLash Mascara jak klasycznego tuszu do rzęs.
Maskara VibraLash marki IsaDora zasilana jest bateriami umieszczonymi w uchwycie, których moc wystarcza na 150-200 aplikacji. Można jej więc używać bez obawy, że zasilanie wyczerpie się przed zużyciem tuszu. Ochronny kapturek zabezpiecza przed niepotrzebnym włączeniem wibracji. Kosmetyk nieperfumowany. Testowany klinicznie i oftalmologicznie.
Cena detaliczna: 79 zł (10 ml)
|