Na rynku medycyny estetycznej pojawiła się nowość, która została okrzyknięta największym rywalem dla Botoxu. Reloxin jest środkiem o podobnym składzie, ale działającym o wiele dłużej! Wygląda na to, że już niedługo będziemy świadkami walki o nasze twarze, zmarszczki i… pieniądze.
Reloxin powstał z tej samej neurotoksyny co Botox, jednak różnica między oboma środkami jest ogromna. Zastrzyki Reloxinu mają być tańsze od Botoxu, a rezultaty utrzymują się o wiele dłużej! Pierwsze testy Reloxinu wykazały, że środek działa już od drugiego dnia od zastrzyku a efekt utrzymuje się nawet do pół roku. Co więcej, lepiej rozprzestrzenia się w tkance, co zapewnia bardziej naturalny wygląd.
Według dr. Nancy Snyderman, dyrektor medycznej ramówki telewizji NBC, będziemy świadkami prawdziwej wojny cenowej. Twórcy Reloxinu zapowiadają, że będzie on tańszy od Botoxu nawet o 15%! Prawdą jest, że nawet w czasie recesji ludzie chcą wyglądać pięknie i młodo. Reloxin wybrał dobry moment wejścia na rynek. Jesteśmy za tym, aby zabiegi były ogólnie dostępne i na każdą kieszeń, aby tylko były też bezpieczne.












A może napiszemy coś o skutkach ubocznych. Bo jak się okazuje lekarze ( czytaj dermatolodzy ) nie mają pojęcia co robić gdy pojawią się powikłania. Nie mówię że wszyscy ale 8 na 10 jest zupełnie zielona. Wiem bo moja koleżanka miała problem z botoxem.